Eugen Kamenew opowiada o inspiracjach i technikach stojących za jego wyjątkowym połączeniem astrofotografii i antropologii
„To po rodzicach odziedziczyłem moją fascynację astrofotografią” — zaczyna swoją historię Eugen Kamenew, wielokrotnie nagradzany fotograf z Niemiec. „Mój ojciec już w młodym wieku wprowadził mnie w świat map gwiazd. Poprosił mnie, abym przestudiował i zapamiętał najsłynniejszą konstelację półkuli północnej, Wielką Niedźwiedzicę (Ursa Major), korzystając z atlasu gwiazd”.
„Wczesnym rankiem, kiedy odprowadzał mnie do przedszkola, zatrzymał się i poprosił, żebym spojrzał w niebo. Tam, w zenicie na jeszcze ciemnym niebie, rozpoznałem konstelację Wielkiej Niedźwiedzicy. Uświadomienie sobie, że siedem gwiazd przedstawionych w książce o astronomii faktycznie istniało, było dla mnie przełomowym doświadczeniem” — wspomina.
„Na 11. urodziny otrzymałem wyjątkowy prezent: analogowy aparat fotograficzny. Moja mama nie miała pojęcia, że jej podarunek zdeterminuje moją przyszłą drogę zawodową. Zamiłowanie do astronomii, które zaszczepił we mnie mój ojciec, w połączeniu z możliwością robienia zdjęć, zaowocowało wielką pasją do astrofotografii”.

Rozwijanie stylu
Od tych pierwszych chwil inspiracji oczy Eugena były szeroko otwarte na cuda nocnego nieba. „Dwa ważne wydarzenia astronomiczne miały ogromny wpływ na moje życie”— wyjaśnia. „W 1997 roku na nocnym niebie pojawiła się spektakularna kometa Hale’a-Boppa, a dwa lata później w całej Europie można było obserwować całkowite zaćmienie Słońca. Poczułem głęboką potrzebę, aby na zawsze uchwycić te rzadkie zjawiska astronomiczne. Astrofotografia była sposobem na zrealizowanie tego celu”.
Aby to osiągnąć, Eugen postanowił doskonalić swoje umiejętności fotograficzne. „W Honolulu, na Hawaii Pacific University, studiowałem fotografię i kinematografię. W Niemczech uzyskałem dyplom akademicki z socjologii na Uniwersytecie w Marburgu (Philipps-Universität Marburg). W mojej pracy jako astrofotograf często skupiam się na rdzennych mieszkańcach w kontekście kosmologicznym”.

Ten aspekt pracy Eugena wyróżnia go spośród wielu jego kolegów po fachu. „Moim zdaniem dobre zdjęcie astro ma swoją własną narrację”, zapewnia. „Opowiada konkretną, niepowtarzalną historię. Każdy człowiek jest na swój sposób gawędziarzem, co jest jednym z powodów, dla których fotografia astro-krajobrazowa z elementem ludzkim jest dla mnie tak ważna. Zdjęcia obiektów głębokiego nieba i śladów gwiazd są piękne, ale często wydają się bezduszne i pozbawione życia bez ludzi jako motywu fotograficznego”.
„W 2014 roku otrzymałem pierwszą nagrodę od Królewskiego Obserwatorium Astronomicznego w Greenwich w kategorii „ludzie i przestrzeń kosmiczna” w ramach nagrody „astrofotograf roku”. Od tego momentu zdałem sobie sprawę, że „ludzie i nocne niebo” rzeczywiście definiują mój styl fotograficzny”.

Astrofotografia terenowa
„Astrofotografia to ciężka praca, która wymaga dyscypliny” — opisuje Eugen. „Jako „łowca” całkowitych zaćmień słońca podróżuję po całym świecie, co wymaga rozległego planowania, strategii, organizacji, nakładów finansowych, czasu i energii. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, być może uda mi się stanąć w cieniu Księżyca na kilka minut, aby sfotografować czarne słońce”.
Podobnie jak w przypadku większości fotografów plenerowych — a zwłaszcza tych, którzy intensywnie podróżują — istnieje jeden często powtarzający się problem. „Pogoda jest zawsze głównym wyzwaniem” — zauważa Eugen. „Aby zwiększyć szanse na doświadczenie wyjątkowego wydarzenia astronomicznego, przed podjęciem decyzji zapoznaję się ze statystykami klimatycznymi. W idealnej sytuacji wynajmuję samochód, aby w razie potrzeby móc przenieść się do bardziej obiecującej lokalizacji”.
Wybór niezawodnego sprzętu to kolejna kluczowa kwestia. „Wiele aparatów i obiektywów FUJIFILM jest odpornych na wpływ warunków atmosferycznych i może z łatwością wytrzymać temperatury do -10°C” — podkreśla Eugen.

„Podczas wyprawy na całkowite zaćmienie Słońca 20 marca 2025 r. w Svalbardzie temperatura spadła w nocy do -33°C. Nawet w tak trudnych warunkach aparaty działały nieprzerwanie w trybie poklatkowym. W przypadku wszystkich moich obiektywów w temperaturach poniżej zera używam ogrzewaczy do obiektywów zasilanych przez power banki, aby na ich powierzchni nie osadzał się lód”.
Wiele różnych innych obiektywów Fujinon trafia do torby Eugena w zależności od specyfiki danej lokalizacji i planowanego tematu zdjęć.
„W szwedzkiej Laponii prowadzę warsztaty z astrofotografii skupione na uchwyceniu zorzy polarnej. W przypadku zorzy polarnej używam obiektywów szerokokątnych FUJIFILM, takich jak FUJINON XF8-16mmF2.8 R LM WR i XF14mmF2.8 R.
„Na Teneryfie, należącej do archipelagu Wysp Kanaryjskich, prowadzę warsztaty astrofotograficzne, koncentrując się głównie na roju meteorów Geminidy. Aby uchwycić błyskawicznie poruszające się meteory lecące z prędkością 35 km/s, niezbędne są jasne obiektywy stałoogniskowe. Moimi ulubionymi są FUJINON XF16mmF1.4 R WR i XF18mmF1.4 R LM WR.”

Czerwone duszki
„Komety są zdecydowanie moimi ulubionymi obiektami na niebie” — mówi Eugen. „Są wędrowcami wśród gwiazd — niespodziewanymi gośćmi podróżującymi przez nasz Układ Słoneczny. Szczególnie rzadkie wielkie komety, które są prawdziwymi darami z nieba”.
Jest to jednak kolejny niecodzienny spektakl, który przez wiele lat stanowił niedościgniony cel fotografii Eugena.
„Minęło prawie dziesięć lat, zanim w końcu udało mi się uchwycić czerwone duszki” — wyjaśnia. „Te mistyczne zjawiska są rodzajem przejściowego zdarzenia świetlnego (transient luminous event, TLE), krótkotrwałych zjawisk elektrycznych występujących w atmosferze. Czerwone duszki osiągają wysokość około 90 km, prawie na skraju kosmosu”.
„Zazwyczaj są one niewidoczne gołym okiem z ziemi i najlepiej uchwycić je można aparatami przystosowanymi do pracy przy słabym oświetleniu. Najczęściej udaje się to astronautom i pilotom. Uchwyciłem mojego pierwszego czerwonego duszka za pomocą aparatu FUJIFILM X-H1 z obiektywem FUJINON XF23mmF1.4 R LM WR, pracując przy maksymalnie otwartej przysłonie, z czułością ISO 8000 i czasem naświetlania 2 sekundy”.
„Kiedy zrozumiałem, jak fotografować te fantomy nocy, uchwycenie następnego nie zajęło mi dużo czasu. Tym razem użyłem FUJIFILM X-H2 z obiektywem FUJINON XF50mmF1.0 R WR. Przy ISO 10 000 i zdumiewającej przysłonie F1.0 widoczne stały się jeszcze trudniej dostrzegalne detale strukturalne czerwonych duszków”.

Aparaty FUJIFILM do astrofotografii
„Zwłaszcza w dzisiejszych czasach w astrofotografii występuje ogromna fala sfałszowanych zdjęć” — twierdzi Eugen. „To smutne, ale wydaje się, że odbiorcy często nie zastanawiają się nad tym, czy obraz jest prawdziwy czy nie, lub nie mają narzędzi, aby to rozpoznać”.
„Moje podejście do fotografii zawsze było i zawsze będzie oparte na autentyczności. Nasza planeta i otaczający ją kosmos są tak zadziwiająco piękne, że nie ma potrzeby, aby je udoskonalać. Krótko mówiąc, moje podejście opiera się na autentycznej dokumentacji fotograficznej, bez jakiejkolwiek cyfrowej manipulacji postprodukcyjnej”.
„W postprodukcji pracuję z obrazami prosto z aparatu i nigdy nie stosuję kompozycji. Dla mnie, jako fotografa dokumentalnego, celem jest uchwycenie wyłącznie tego, co naprawdę istnieje. Wyjątkowa jakość obrazu FUJIFILM często sprawia, że obróbka zdjęć nie jest konieczna, a „sam wszechświat jest tak zdumiewająco piękny, że nie ma potrzeby niczego dodawać”, wyjaśnia.

„W astrofotografii istnieje jedna zasada: zebrać jak najwięcej fotonów z odległych gwiazd. Dlatego zawsze pracuję z szeroko otwartymi przysłonami i ekspozycjami trwającymi co najmniej dziesięć sekund. W zależności od zaciemnienia lokalizacji i poziomu zanieczyszczenia światłem ustawienia ISO zazwyczaj wynoszą od 3200 do 10 000”.
„Wszystkie aparaty FUJIFILM charakteryzują się doskonałymi parametrami szumowymi i idealnie nadają się do astrofotografii. Pozwalają mi one odkryć niewidzialne wymiary i wykraczać poza to, co może dostrzec ludzkie oko”.
„Ponadto używam tych aparatów do legendarnych symulacji filmowych, które naśladują wygląd klasycznych filmów analogowych. Moją ulubioną symulacją jest Velvia, która produkuje żywe i wyraziste kolory. Ostatnio odkryłem też ETERNĘ. Została zaprojektowana do korekcji kolorów w filmach i materiałach wideo, a jej płaski kontrast zachowuje najjaśniejsze punkty i cienie”.
“Fakt, że te narzędzia są dostępne na poziomie konsumenckim, to dobra wiadomość dla tych, którzy chcą zacząć fotografować nocne niebo, twierdzi Eugen. „Nigdy nie było lepszego momentu, aby zrobić pierwszy krok w kierunku astrofotografii, niż w erze cyfrowej. Każdy aparat FUJIFILM — czy to z serii X, czy z systemu GFX — otwiera drzwi do odkrywania kosmosu na szeroką skalę”.

Pomimo ogromu wybranego tematu Eugen zauważa, że pasja do astrofotografii stanowi fundament jego życia.
„Większość astronomów zgadza się, że ogrom wszechświata jest tak niewyobrażalny, że sprawia, że ludzie czują się przy nim niezauważalnie mali” — zauważa. „Chociaż we wszechświecie jest więcej gwiazd niż ziaren piasku na wszystkich plażach na Ziemi, nie czuję się zagubiony. Wręcz przeciwnie — czuję więź ze wszystkim, co mogę uchwycić za pomocą mojego aparatu”.